Miesięcznik BIZNES.meble.pl listopad 2023

40 BIZNES.MEBLE.PL | LISTOPAD 2023 BRANŻA • WYWIAD Jestem zwolennikiem Artur Węgłowski, współwłaściciel Comforteo, o dywersyfikacji produkcji i sprzedaży, możliwych scenariuszach dla branży meblarskiej i racjonalnym spojrzeniu na ekologię. ROZMAWIAŁA: DIANA NACHIŁO dywersyfikacji S potykamy się na targach M.O.W. w niemieckim Bad Sal- zuflen. Trzeba przyznać, że jest tu profesjonalnie, ale dość spokojnie. W zeszłym roku debiutowaliśmy na targach M.O.W. w Bad Salzuflen. Były to nasze pierwsze zagraniczne targi, na któ- rych wystawiliśmy ofertę firmy Comfor- teo. Spotkaliśmy się z naprawdę dużym zainteresowaniem, chociaż rzeczywiście atmosfera była bardzo spokojna. W tym roku zwiększyliśmy powierzchnię wysta- wienniczą, zaprezentowaliśmy więcej mo- deli z naszej najnowszej kolekcji. Nadal jest spokojnie, ale co najważniejsze zre- alizowaliśmy wszystkie zaplanowane spo- tkania z naszymi klientami. Obsłużyliśmy również nowych klientów – jestem prze- konany, że wszystkie spotkania przerodzą się w owocną współpracę. Musze przyznać, że na targach Meble Polska w Poznaniu jest inaczej, bardziej intensywnie. Spotkań mamy zdecydowa- nie więcej, ponieważ odwiedza nas bar- dzo wielu klientów z naszego rodzimego rynku. W Poznaniu spotykamy się z pra- wie 400 właścicielami sklepów, z który- mi handlujemy. To dla mnie jedyna oka- zja w roku, kiedy mogę z każdym z moich partnerów handlowych chociaż chwi- lę porozmawiać, uścisnąć dłoń, podzię- kować za współpracę. Każdy klient jest dla mnie równie ważny. I choć jest to dla mnie bardzo intensywny czas, to po każ- dym dniu wypełnionym ogromem spo- tkań, jestem szczęśliwy i dumny, że udało mi się zbudować tak dużą siatkę klientów – moich partnerów. Wróćmy na chwilę do początków. Po- przednia nazwa firmy Comforteo to Meble Marzenie. Czy meble były Pana marzeniem? Poprzednia nazwa firmy Meble Ma- rzenie zrodziła się wraz z oczekiwania- mi, jakie przede mną postawili moi klienci – chciałem, aby moja firma produkowa- ła meble, które spełnią marzenie kom- fortowego i wygodnego odpoczynku dla każdego użytkownika, w każdym domu. A czy meble były moim marzeniem? Wy- chowywałem się w okolicach Kępna – za- głębia meblarskiego. Od samego początku miałem dużą styczność z tematami zwią- zanymi z meblami – rodzina, przyjaciele, znajomi – w takim zagłębiu trudno zna- leźć człowieka, który nie pracuje w bran- ży meblarskiej. Sam również miałem swoją przygodę jako pracownik tej bran- ży. W międzyczasie zdobyłem wykształ- cenie handlowe, które tylko spotęgowało moją wiarę w siebie i swoje możliwości. Podjąłem wówczas bardzo ważną i prze- łomową w moim życiu decyzję – założy- łem firmę. Początki, jak w każdej działal- ności, nie były kolorowe – zaczynałem od drop-shippingu, sprzedawałem na róż- nych portalach, szukałem również innych kanałów sprzedaży i dystrybucji. Moimi pierwszymi produktami, którymi handlo- wałem, były łóżka piętrowe. I o ile ich ja- kość uważałem za bardzo dobrą, to nie- stety trudno było mi znaleźć producenta materacy, który swoją ofertą zaspokoił- by oczekiwania wypracowanej już prze- ze mnie grupy odbiorczej. To był kolejny przełom w działalności mojej firmy. Bar- dzo zainteresowałem się tematem mate- racy, wręcz zafascynowałem całą techno- logią ich produkcji, ich właściwościami, możliwościami konfiguracji różnych kom- ponentów, aby uzyskać satysfakcjonują- cy mnie i klienta detalicznego produkt. I tak zacząłem na własną rękę produko- wać materace. A co najważniejsze – stało się to moim konikiem i w sumie do dzi- siaj tak jest. Który to był rok? Firma Meble Marzenie pojawiła się na rynku 3 maja 2006 roku o godz. 9.00. Do- kładnie pamiętam ten dzień. Byłem pełen obaw i miałem mnóstwo pytań bez odpo- wiedzi. Jednak wiara w siebie i swoje moż- liwości była silniejsza. To był dzień, w któ- rym postanowiłem zacząć spełniać swoje marzenia. Dokładnie rok od rozpoczęcia działalności nastąpiły pierwsze zmiany – zacząłem wycofywać się z drop-shippingu

RkJQdWJsaXNoZXIy ODEyNDg=