Miesięcznik "BIZNES meble.pl" wrzesień 2016

felieton X Wiktorski o gospodarce DR INŻ. TOMASZ WIKTORSKI Autor jest właścicielem B+R Studio i ekspertem Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej ProducentówMebli. C óż można było usły- szeć? Na przykład, że ostatnie 25 lat nie było czarno- -białe. Oznacza to, że Polska nie jest tak zupełnie w ruinie, ale też kilka wskaźni- ków faktycznie mamy nie najlepszych, a wzrost PKB zielonej wyspy został w dużej mierze sfinansowany z zagra- nicznych kredytów. Wskaźnik zadłuże- nia zagranicznego (zadłużenie publicz- ne, prywatne i przedsiębiorstw) mamy wyższy niż kraje w regionie i długo już nie da się rozwijać poprzez zadłużanie, chyba że chcemy powtórzyć scenariusz Grecji. Koszty polityki klimatycznej Unii Europejskiej będą wysokie i zapłacą za nie głównie przedsiębiorcy (chyba, że uwzględnimy przeniesienie kosztów na naszych klientów – przypis mój). Konku- rencja niskimi kosztami pracy za chwilę się skończy, a właściwie 13 milionom pracujących Polaków, trudno konkuro- wać na koszt pracy z 4 miliardami Azja- tów. Fundusze europejskie zbyt chętnie wydaliśmy na budowę aquaparków, a potrzebujemy inwestycji, inwestycji i jeszcze raz inwestycji. Pamiętajmy przy tym, że kapitał jednak ma narodowość i inwestycje zagraniczne powinny być równoważone inwestycjami krajowymi. Bezdyskusyjnie zagraniczny kapitał ma tendencję do transferowania wartości dodanej do własnych krajów i nie będzie dbał o wzrost dobrobytu Polaków, tak jak będą to robiły firmy krajowe. No i wresz- cie polityka krajowa zbyt mało wspiera- ła rodzimy przemysł, który zbyt słabo zintegrowany nie ma mocnego głosu w przedstawicielstwach unijnych organi- zacji. Nie trzeba chyba dodawać, że kraje o mocnym samorządzie gospodarczym (przywołano Niemcy, Francję i Wielką Brytanię) mocno wpływają na politykę brukselską, którą my później musimy realizować. Na tym poziomie dyskusji trudno się nie zgodzić z przedstawionymi te- zami. Zresztą jak sobie przypomnę to etap diagnozy w różnych dokumentach strategicznych zwykle jest bardzo trafny, natomiast dużo gorzej wychodzi nam im- plementacja rozwiązań w praktyce. Podejście, z jakim będziemy mieli do czynienia w trakcie wdrażania Strategii wyraźniej zarysowały odpowiedzi premie- ra na pytania z sali. Mogliśmy usłyszeć, że nie ma wzrostu obciążeń dla przedsię- biorców, ponieważ rząd obniżył CIT dla małych podatników, a inni przedsiębiorcy radzą sobie bardzo dobrze. Ja już na samą kwestię administracyjnego regulowania wynagrodzeń patrzę zgoła odmiennie i uważam to za podnoszenie podatków. Dodajmy wzrost opłat bankowych jako pochodną regulacji prawnych i właśnie wprowadzony podatek handlowy. Chyba jednak obciążenia trochę wzrosły. Mimo- chodem Premier dodał też, że: My Polacy przez lata uciskani najpierw przez zaborców później przez komunistów nauczyliśmy się wykorzystywać luki w prawie i „oszukiwać” Państwo (przytaczam w wolnej interpreta- cji). No a teraz powinniśmy ramię w ramię starać się płacić jak największe podatki, ponieważ to uzdrowi sytuację w całym kraju. Słuchając też innych polityków bar- dzo często mam wrażenie jakby płacenie podatków powinno być dla przedsiębior- ców celem samym w sobie. Usłyszałem, w którejś wypowiedzi polityków partii rzą- dzącej, że: Nie powinno być tak, że jedni bo- gacą się kosztem drugich . Miałem nadzieję, że już minęły czasy kiedy przedsiębiorców nazywało się „kapitalistycznymi wyzyski- waczami” (zestaw bardziej dosadnych epi- tetów pominę). Chciałbym oświadczyć, że to właśnie Ja czuję się prawdziwie odpowiedzialny za Państwo, dając pracę moim 12 pracow- nikom, walcząc o kontrakty zagraniczne, angażując się w pomoc lokalnej szkole itd. – a nie dorabiając się na etacie zagra- nicą. Przytoczę fragment piosenki z cza- sów przed 1989 r. (…) Przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjemy i radziecki (…) . W ten sposób chciałbym poprosić o więk- szy szacunek dla tych, którzy tytułują się „władzą”, a powinni być „służbą”. Bo ich kadencje się kończą, a my przedsiębiorcy i nasi pracownicy pozostaniemy. Szanowny Panie Premierze, jeśli ocze- kuje Pan wyższych wpływów podatko- wych proszę zadbać o wolność gospodar- czą i niższe podatki, a wtedy zyska Pan szacunek przedsiębiorców i ściągnie za- granicznych inwestorów, którzy nie będą transferowali kapitału za granicę. Właściwie miałem pisać o czymś in- nym, ale poczułem się poruszony. Więc w przyszłym miesiącu rozwinę kwestię, co miałem na myśli pisząc tytuł „Nie wy- gramy kosztami pracy”. P.S. 1 Uwagi do projektu Strategii Odpo- wiedzialnego Rozwoju można przesyłać do Ministerstwa do końca września. P.S. 2 Wyrażone w niniejszym felietonie stanowisko jest moim osobistym poglą- dem, nieautoryzowanym ani nieinspiro- wanym przez żadną organizację, partię, ani komitet. Trafiłem kilka tygodni temu na spotkanie z wicepremieremMateuszemMorawieckim, który prezentował w Opolu projekt Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Jest to dokumentu mający ustawić priorytety rozwojowe Polski na kilka najbliższych lat jeśli nie dekadę. NIE WYGRAMY KOSZTAMI PRACY 10 BIZNES meble.pl [ wrzesieñ 2016

RkJQdWJsaXNoZXIy ODEyNDg=