Miesięcznik "BIZNES meble.pl" wrzesień 2016

ANNA GĄSIOROWSKA Autorka jest właścicielką firmy Negocjator Anna Gąsiorowska oraz treneremwindykacyjnym. felieton X GÈsiorowska obğnansach D łużnik typu pierw- szego. On ciągle bę- dzie mówił, że już za chwilę (godzinę, jutro, za tydzień...) spłaci dług, że już przelewa (lub przelał) pieniądze. Właści- wie to on nie wie, dlaczego na niego na- ciskamy, przecież mówi, że lada moment zapłaci, a u niego słowo droższe od pienię- dzy , że księdza na spowiedzi by okłamał, ale nie nas . I co? I nic. Pieniędzy jak nie było na koncie, tak nie ma, jak dług był niespłacony, tak nadal jest. Wierzyciel typu pierwszego. Setki razy zapowiada wizytę terenową. Już do pana jadę , Proszę być w domu dzisiaj o godzinie... , ale to „już”, „dzisiaj” nigdy nie następuje. Setki razy informuje, że sprawa zostaje skierowana do egzeku- cji komorniczej (ba, często nawet przed sądowym nakazem zapłaty). Taki wie- rzyciel potrafi zadzwonić do dłużnika ze stacjonarnego numeru, z miejsco- wości oddalonej o setki kilometrów od dłużnika, i wmawiać mu, że jak Pan nie zapłaci, to za godzinę u Pana będę . Oczy- wiście, zawsze coś staje na przeszkodzie, że nie dojechał do dłużnika. Uwaga, to autentyczne tłumaczenia braku zapowie- dzianej wizyty terenowej: Ze względu na dużą liczbę dłużników, nie dojechaliśmy do Pana. Prosimy być w domu w dniu... czy też (mój absolutny numer jeden), po niedoszłej, zapowiedzianej wizycie w sobotę, o godz. 23.00, dłużnik dostał w niedzielę rano smsa, że windykator nie dojechał ze względu na... korki. Dłużnik typu drugiego. Nie odbiera telefonów od windykatorów, ale prze- lewa tyle, ile uważa, że może. Czasem tylko wyśle maila lub smsa, że w tym miesiącu może przelać 100 zł. Negocja- cje windykacyjne, jeśli już do nich do- chodzi, wyglądają jak rozmowa ze ścianą – monolog windykatora przerywany jest niezręczną ciszą. Każde słowo, zdanie, deklaracja musi być niemal siłą (perswa- zji) wyciągana z dłużnika. Wierzyciel typu drugiego. On nie „bawi się” w telefony i wizyty terenowe. Dla niego to strata czasu – nie zapłacił w terminie, to po jednym telefonie też na pewno nie zapłaci. Po co ma jechać do dłużnika, skoro pewnie on i tak nie otworzy mu drzwi. Szkoda jego cennego czasu, a przecież czas to pieniądz. Wysy- ła jedno ponaglenie, drugie, trzecie. Nie pomogło? To kierujemy sprawę do sądu. Nadal brak płatności? Niech dług ścią- gnie komornik. Od tego przecież jest. Dłużnik typu trzeciego. Właściwie człowiek się zastanawia, czy on żyje. Telefonów nie odbiera, nigdy nie ma go w domu, listy polecone wracają jako nie- odebrane. Dłużnik-widmo. Jest dług, nie ma osoby, która go zrobiła. Jakby nagle przestała istnieć. I skoro nie ma innej drogi, wierzyciel próbuje ściągnąć dług z pomocą komornika. I tu może się nagle okazać, że nasz dłużnik potrafi też nagle zniknąć z pracy, potrafią zniknąć jego konta, samochody, dom... Wierzyciel typu trzeciego. „Anioł cierpliwości” – nie dzwoni, nie pisze, czeka. Czeka, aż dłużnik w końcu zapła- ci. Skoro nie zapłacił w terminie, to za- płaci jak będzie miał. Innym przykładem takiego wierzyciela jest wyczekiwanie, często mocno krytykowane, aż naro- sną odsetki. Wtedy następuje magiczna transformacja – z wierzyciela typu trze- ciego, zmienia się w wierzyciela typu drugiego lub pierwszego. Wreszcie dochodzimy do dłużnika typu czwartego, który jak mówi, że za- płaci, to płaci. Jak mówi, że przeleje pie- niądze jutro, to jutro przelewa. Niestety, jak mówi, że nie ma z czego zapłacić, to nie zapłaci i wierzyciel musi go przeko- nać do zmiany zdania. Nie będzie to ła- twe, ale gdy już tego dokona – dług na pewno zostanie spłacony. Wierzyciel typu czwartego. Jeśli za- powiada dłużnikowi, że skieruje sprawę do sądu – zrobi to, jeśli zapowiada, że przyjedzie – to przyjedzie. Konsekwen- cja pomiędzy tym, co mówi i robi jest żelazna. Dłużnik nigdy nie będzie zasko- czony – przecież wierzyciel mówił, że tak zrobi. No chyba, że dłużnik spotkał już wcześniej na swej drodze typ pierwszy. Jednak życie szybko zweryfikuje, że to nie ten sam typ człowieka. Wiecie Państwo, dlaczego windykacja jest tak ciekawa? Wyobraźcie sobie nego- cjacje np. dłużnika typu drugiego z win- dykatorem typu czwartego? Kombinacji jest sporo. A Państwo, którymi typami jesteście? d Ludzie dzielą się na tych, którzy mówią, że coś zrobią, ale tego nie robią, na tych, którzy nic nie mówią, ale robią, na tych, którzy nic nie mówią i nic nie robią i wreszcie na tych, którzy mówią, że coś zrobią i to robią. Te typy ludzi spotykamy także wśród dłużników i wierzycieli... CZY NIE MÓWIm IbROBIm? MówiÊ ibrobiÊ 14 BIZNES meble.pl [ wrzesieñ 2016

RkJQdWJsaXNoZXIy ODEyNDg=