Miesięcznik "BIZNES meble.pl" wrzesień 2016

branĝa X wywiad 40 BIZNES meble.pl [ wrzesieñ 2016 f F irma Ton to ponad 150 lat tradycji, technolo- gia gięcia stosowana od 1861 r. Ton Polska to niewiele ponad 5 lat na polskim rynku. Wy- obrażam sobie, że wprowadzenie marki Ton do Polski wymagało od Pana, jako osoby za to odpowiedzialnej, nie lada odwagi. Co było wtedy priorytetem? Nie dać plamy! Mam za sobą udane start-upy, marka ma 150 lat, wprowa- dzam ją na rynek producenta – czy trzeba więcej obciążeń? Wielokrotnie docierały do mnie opinie głoszone przez „znawców rynku”, że kolejnymiesiąc będzie ostatnim miesiącem Ton w Polsce. Najtrudniejsze były pierwsze lata, kiedy dynamika sprze- daży była doskonała, ale wciąż brakowało na pokrycie kosztów. Nie jestem przyzwy- czajony do zbierania pochwał, wiedząc że do interesu trzeba dokładać. Ale to już przeszłość, po trzech latach finansowali- śmy się sami i to nazwałbym priorytetem na pierwsze 5 lat. Na ile przydatne okazały się wieloletnie doświadczenia w zarządzaniu handlem i marketingiem w dużych, polskich fir- mach meblarskich, a na ile musiał Pan zmienić styl zarządzania? Podstawa mojego stylu zarządzania nie uległa zmianie. Zawsze najbardziej ceniłem bliski kontakt z pracownikami i partnerami handlowymi. Oczywiście zarządzając tysiącem czy dwoma ty- siącami osób, trzeba radykalnie okro- ić grono bliskich współpracowników. Szczęśliwie dzisiaj te dylematy mam za sobą. Znam każdego naszego partnera, większość ich sprzedawców oraz dużą grupę architektów, z którymi realizu- jemy nowe projekty. Marka premium, z arcyciekawą historią i specjalistycznym produktem, która przyciąga ciekawych, niebanalnych ludzi, to chyba największy plus mojej codziennej pracy. W zakresie marketingu, praca na dużych budżetach nauczyła mnie, jak wycisnąć maksimum ze środków, którymi dysponujemy. Uży- wamy tylko tych mediów, co do których skuteczności jesteśmy przekonani, choć nikomu nie odmawiamy informacji. Regularnie też zapraszamy najlepszych dziennikarzy na spotkania z projektan- tami, zwiedzanie zakładu czy imprezy targowe. Czy kiedykolwiek bał się Pan o przy- szłość marki Ton na polskim rynku? Szczęśliwie nie miałem chwil zwąt- pienia. Od pierwszej rozmowy z wła- ścicielem Ton – Milanem Dostalikiem, było dla mnie oczywiste, że planuje- my i działamy długofalowo. Najwięcej zmian w przygotowanym przeze mnie planie wprowadzenia marki Ton na pol- ski rynek, dokonaliśmy na pierwszych spotkaniach. To było ciekawe doświad- czenie, zderzenie moich obserwacji mar- ki z zewnątrz, z wizją człowieka, który ją tworzył. Obie strony odkryły mnó- stwo szczegółów, które wcześniej nie były oczywiste. Od 5 lat konsekwentnie kroczymy wytyczoną wówczas ścieżką rozwoju, żadne z głównych założeń nie uległo zmianie. Chcemy być specjalistą w swojej dziedzinie, nie podążamy za chwilowymi modami czy produkcją wy- kraczającą poza nasze doświadczenie. Jak ważne miejsce w międzynarodowej strukturze firmy Ton zajmuje Ton Pol- ska? Jakie cele są przed Państwem sta- wiane? Ton Polska to dziś wzór dla na- szych siostrzanych spółek w sąsiednich krajach. Filozofia dystrybucji, relacje z klientami i co najważniejsze – wyniki, to przykład dla moich kolegów prowa- dzących markę Ton w innych krajach. W skali firmy przekroczyliśmy 3% udział w sprzedaży ogółem. Wkrótce spo- dziewam się osiągnąć 5% udział, biorąc pod uwagę fakt, że Ton działa na 60 ryn- kach świata, jest to spore wyzwanie. Wiel- kość obrotów to jednak tylko najprostszy wskaźnik oceny. Od powstania spółki Ton Polska jest ona liderem we wprowadzaniu nowych wzorów. Zdarza się, że kolekcja osiąga sukces w Polsce, zanim zdobędzie popularność na innych rynkach. Bio- rę aktywny udział w budowaniu marki Ton, dzieląc się swoimi doświadczeniami z moimi czeskimi przyjaciółmi. Z czego wynika filozofia marki Ton, zgodnie z którą producent nie zasypu- je swoich klientów nowościami, a ra- czej stawia na dopracowanie form, dba o detale? Firma jest przesiąknięta dbałością o perfekcyjną jakość. Powodów jest wie- le, najważniejsze to mentalność lidera i wielopokoleniowa tradycja. Główny właściciel firmy spędził w niej prawie 20 lat, konsekwentnie rozwijając wzornic- two, ale bez kompromisów w zakresie jakości. Wieloletnie inwestycje w park maszynowy, w połączeniu z promowa- niem rzetelnej pracy, dają w efekcie ni- ski wskaźnik reklamacji, ostatni kwartał to niewiarygodne 0,1% (za rok ubiegły zmieściliśmy się poniżej 0,2%). Nie jest to możliwe bez odpowiednich ludzi, któ- Z Jackiem Zdyblem, prezesem ZarzÈdu ğrmy Ton Polska, rozmawia Anna Szypulska. BEZ KOMPROMISÓW WbZAKRESIE JAKO¥CI WIELOLETNIE INWESTYCJE WbPARK MASZYNOWY, WbPO’kCZENIU ZbPROMOWANIEM RZETELNEJ PRACY, DAJk WbEFEKCIE NISKI WSKA½NIK REKLAMACJI, OSTATNI KWARTA’ TO NIEWIARYGODNE 0,1% (ZA ROK UBIEG’Y ZMIE¥CILI¥MY SI} PONI¿EJ 0,2%). NIE JEST TO MO¿LIWE BEZ ODPOWIEDNICH LUDZI, KTÓRZY SZANUJk MIEJSCE SWOJEJ PRACY, WIEDZkC ¿E TO SZANSA RÓWNIE¿ DLA KOLEJNYCH POKOLE”.

RkJQdWJsaXNoZXIy ODEyNDg=