Miesięcznik "BIZNES meble.pl" wrzesień 2016

design X sylwetka 76 BIZNES meble.pl [ wrzesieñ 2016 G dy musi Pani doko- nać wyboru: pro- dukt lokalny czy globalny? Na który z nich decyduje się Pani i co przesądza o zakupie? Jeżeli mam wybór, to wybieram pro- dukt lokalny. Darzę bardzo dużym sza- cunkiem ludzi, którzy podejmują wy- siłek, by stworzyć coś lokalnie. W tych produktach widać i rękę człowieka, i jego osobowość – bez względu na to, czy jest to ser, sukienka, czy mebel. Dlaczego została Pani projektantką? Nie ma jednej odpowiedzi na tak postawione pytanie. Główny powód to pasja tworzenia, chęć docierania do dużej liczby odbiorców. Kierowała mną specyficzna potrzeba tworzenia produk- tów, których ludzie chcą i potrzebują. Myślę, że to innego rodzaju potrzeba niż tworzenie sztuki, czegoś unikatowego. Pamiętam rozmowy ze znajomymi na studiach o pasji projektowania przed- miotów, które trafią do tysięcy ludzi, a także radość z pierwszych wdrożonych projektów. Jak scharakteryzowałaby Pani swój styl? Nie wiem czy moje projekty mają jednorodny styl. Na pewno lepiej czuję się w nowoczesnej stylistyce. Projekty, które tworzę cechuje przede wszystkim minimalizm, prostota formy. Myślę, że zawsze w tle mojego podejścia do pro- jektowania znajduje się modernistyczne hasło „form follows function”. Chociaż uważam, że sama forma również ma bardzo duże znaczenie i nie należy o niej zapominać. Przez lata pracy moje po- dejście do projektowania zmieniało się. Teraz dużo bardziej cieszą mnie projek- ty, które świetnie się sprzedają i osiągają sukcesy rynkowe, choć bywa, że nie są one najbardziej odkrywcze. W takim razie czym jest dla Pani wy- czucie rynku? Czy podczas pracy bar- dziej ufa Pani intuicji, czy może anali- zom, statystykom? Wyczucie rynku to przede wszyst- kim wnikliwie prowadzona obserwacja, śledzenie nie tylko tego, co jest dla nas projektantów ciekawe, ale też tego, co wydawać by się mogło mało interesują- ce. Lubię pytać osoby z firm, z którymi współpracuję, jakie projekty najlepiej się sprzedają i zawsze mnie to w pew- nym sensie zaskakuje. Lubię również obserwować ludzi w sklepach, a nawet pytać znajomych o to, co oni by kupili, albo czego im brakuje na rynku. Klient masowy z pewnością różni się od lu- dzi z branży projektowej i tylko dzięki obserwacji jesteśmy w stanie wczuć się w jego potrzeby. Oczywiście idealną sy- tuacją jest projektowanie według kon- kretnego briefu projektowego, profesjo- nalnej analizy rynku. Jednak posiadanie analiz bądź inwestowanie w badania, to chyba nadal nie jest zjawisko powszech- ne w polskich firmach. Projektowanie to przede wszystkim umiejętność słuchania producentów, menedżerów i specjali- stów od marketingu. Produkty powstają przecież w konkretnym celu: są tworzo- ne, by zaspokoić zdefiniowane wcześniej potrzeby, by wypełnić lukę na rynku, czy rozszerzyć ofertę w danym segmencie. Z DorotÈ TerleckÈ, projektantkÈ, rozmawia Anna Szypulska. LUBI} PYTAm IbOBSERWOWAm MŁODZI PROJEKTANCI Kolekcja mebli„Tipi”, proj. DorotaTerlecka,Tomasz Sokolski, prod.Woodica. f

RkJQdWJsaXNoZXIy ODEyNDg=